Do wielu niezapomnianych naszych przeżyc w Gazie należały spotkania z dziećmi palestyńskimi, ktore równiez gościlismy latem w Polsce.
Wśrod nich- wzruszające spotkanie z Muna, dziewczynką, ktora przywitała mnie na
gruzach swojego domu w jezyku polskim..
Muna była naocznym swiadkiem wymordowania wszystkich członkow swojej rodziny w
domu, rok temu podczas inwazji wojsk izraelskich w Gazie ...

Nam wszystkim, tam obecnym, pokazując fotografie swoich Bliskich,ktorych
straciła, zadała pytanie.... ..dlaczego ?
Jej smutne oczy..podobnie jak oczy wszystkich dzieci, nie pozwalaja zapomniec o
dramacie Gazy ale tez zobowiazują aby upominac sie w ich imieniu o prawo do
godnego życia, wolności i pokoju.. aby już dłużej nie milczeć........i
opowiedziec światu o Munie i życiu jej rodaków prawdę....
Jola Szczypińska