Lekcja moralności w demokracji po wyborze B. Netanjahu!!!
Partia „Likud” pod przywództwem Beniamin Netanjahu przechodzi dziś do władzy w Izraelu. Netanjahu podpisał umowę koalicyjną z ultra prawicowym Avigdor Libermanem, szefem partii „Izrael nasz dom” (Yisrael Beitenu) posiadającą 15 miejsc w Knesecie, Liberman wytargował 5 tek ministerialnych, w tym będzie wicepremierem i osobiście będzie ministrem spraw zagranicznych Izraela. To stanowisko jest najważniejszym punktem w tym wydarzeniu. Netanjahu układając swój rząd z prawicowców chciał doprowadzić do zakończenia procesu pokojowego. Proces ten, który nadzorowały Stany Zjednoczone Ameryki, wznowi ekspansję ziem Palestyńskich i ich zasiedlenie na szerszą skalę. Tym sposobem, rząd Netanjahu doprowadzi do pogrzebania rozwiązania problemu palestyńskiego, na zasadzie „dwa państwa dla dwóch narodów”.
Netanjahu proponuje w zamian „pokój gospodarczy”. W jego mniemaniu to oznacza poprawę sytuacji materialnej dla ludności palestyńskiej na zachodnim brzegu Jordanu (tzw. polityka „kija i marchewki”), zostawiając strefę Gazy wciąż w biedzie nędzy i oblężeniu.
Niektórzy analitycy, w tym i izraelscy widzą, że koalicja Likud z partią ”Izrael nasz dom” jest posunięciem nacisku na partię „Kadima” (Cipi Livni), żeby włączyła się w skład jego rządu, Netanjahu doskonale wie, że jego ultraprawicowy rząd zaprowadzi Izrael do konfliktu z nową administracją Białego Domu.
Obecność Libermana na czele dyplomacji Izraela w rządzie Netanjahu jest prowokacją dla
Świata Zachodniego, jak również dla świata Arabskiego a w szczególności umiarkowanego.
Ten człowiek posiadający najgorszy życiorys polityczny, już zapowiedział zbombardowanie tamy Aswanskiej nad Nilem w celu zalania całego Egiptu..!!
Uważa również ludność Palestyńską, która mieszka na terenach historycznej Palestyny od zarania Świata, za bombę zegarową którą trzeba rozbroić…wysiedlając ich z miast i wsi, dokonując czystek etnicznych. Natomiast na strefę Gazy „zaserwował” ostatnio zrzucenie Bomby Atomowej, żeby świat przestał mówić o okupacji armii izraelskiej….a w ten sposób zniknie problem Gazy…!! Z obłędem w oczach wykrzyczał w Knesecie, że trzeba utopić palestyńskich więźniów w Morzu Martwym oraz rozstrzelać arabskich członków Knesetu. Miesiąc temu Lieberman powiedział bowiem, że prezydent Egiptu – najprzyjaźniejszego wobec Izraela arabskiego państwa – Hosni Mubarak "powinien iść do diabła".
Ten człowiek słabo mówiący jeszcze po hebrajsku przybył do Izraela w 1978 r. mając 19 lat, jako emigrant z byłego ZSRR (Mołdawia), gdzie był ochraniarzem dyskoteki. Przeciwko Liebermanowi toczy się śledztwo o powiązanie z rosyjską mafią..!!!
Nie wiem jak świat będzie podejmował u siebie ministra spraw zagr. Libermana w swoich salonach? Jak będą przyjmować człowieka, który chce przeprowadzić czystki etniczne przeciwko Palestyńczykom, którzy są 1/5 ludności hebrajskiego państwa i żyją na własnych terytoriach od 6 tysięcy lat.
Nowy rząd Izraela, w tym składzie rasistowskim powinien spotkać się ze sprzeciwem i bojkotem całego ucywilizowanego świata. Ponieważ można postawić „znak równości” pomiędzy nim a rządem J. Haidera w Austrii, choć jego rząd nie wyrządził krzywdy innym narodom, lub masakry jakiej dokonał poprzedni rząd Izraela (przykład ostatnio z Gazy).
Jeśli Liberman obejmie Min. Spraw Zagranicznych i Min. Bezpieczeństwa Wewnętrznego z pewnością spodziewajmy się więcej przemocy, opresji, ucisku i wojen o szerokim zasięgu regionalnym.
Oczekuję od polityków świata, żeby żaden z nich nie spotkał się z A. Libermanem, żeby żaden nie podał mu ręki, oczekuję tego w szczególności od przywódców Arabskich i ich ministrów do spraw zagranicznych. Apeluje do Ligii Arabskiej oraz ONZ, żeby stanowczo zajęły stanowisko przeciwko krajom i politykom podejmującym kontakty z owym politykiem.
Pytam, jak można było przez 3 lata nie spotkać się z legalnie wybranym rządem Palestyńskim z ruchu Hamasu, bojkotując cały naród w strefie Gazy, doprowadzić sytuację w Gazie do katastrofy na skalę rzadko spotykaną w historii świata. Na tym nie poprzestano, lecz dawano przyzwolenie rządowi izraelskiemu, żeby bestialsko dokonał masakry bezbronnego narodu na oczach całego cywilizowanego świata….!!!
Ten bezsensowny i ciągły bojkot narodu w str. Gazy doprowadził do zagłady kilku tysięcy cywilów. Postawa zachodniego świata jest nadal absurdalnie nieodpowiedzialna, ponieważ przywódcy chętnie spotykają się po to, żeby odszkodowanie za zbrodnie Izraela zapłacił ktoś inny niż oprawca !!!
Teraz, tym bardziej ten ultraprawicowy rząd w Tel Awiwie powinien być od pierwszego dnia zbojkotowany przez całą społeczność międzynarodową, żeby okazać stanowczo, jak bardzo Arabski i cały świat odrzuca rasistowską, ekspansyjną politykę jaką proponuje światu nowy rząd B. Netanjahu. Czekamy więc na lekcję z moralności świata w obliczu tego okrutnego wyboru w Izraelu. Mam nadzieję, że nie będzie podobna do lekcji z demokracji jaką świat dał Palestyńczykom po wyborze demokratycznym rządu Hamasu.
Khalid Nasr
18+03+2009