Marcin Godziński

Hamas nie jest organizacją terrorystyczną - wywiad z Omarem Farise

 2009-10-20

 

W niedzielę i w poniedziałek szef polskiego MSZ przebywał na Bliskim Wschodzie. O tej wizycie, o Polsce, Izraelu i Palestynie rozmawiam z Omarem Farisem, palestyńskim aktywistą.

 

- Jak Pan skomentuje słowa polskiego ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego: "Polska popiera prawo Palestyńczyków do posiadania własnego państwa" wypowiedziane w poniedziałek, podczas wizyty w stolicy Autonomii Palestyńskiej?


To są puste słowa, wszyscy tak powtarzają jak są w Ramallah, ale jak jadą na spotkanie z ministrami faszystowskiego rządu Izraela, mówią już inaczej. Nasz naród ma już dość takich obietnic bez pokrycia. Była nadzieja jak został podpisany układ pokowy w Oslo, ale niestety Izrael nie miał w ogóle zamiaru realizować planu procesu pokojowego. To były setki, tysiące godzin rozmów i spotkań i co? Nic. Izrael buduje więcej na okupowanych terenach. Zniszczył całą infrastrukturę, która była budowana między innymi dzięki pomocy UE i USA. Świat i jego przywódcy milczą. Jest niestety stosowany podwójny standard... Owszem, Polska ma podobną, dramatyczną i bogatą historię i ma dobre stosunki z nami oraz z Izraelem. Dzięki temu może odegrać jakąś rolę w procesie pokojowym, ale znając poglądy pana ministra Sikorskiego oraz fakt, że jego kariera rozwijała się na Zachodzie, to jego światopogląd jest proizraelski. Nie wierzę, że może być obiektywny.

- Czy od raportu ogłoszonego przez ONZ coś się zmieniło? Wytoczono jakiś proces za zbrodnie wojenne?


Jeżeli chodzi o raport Goldstone'a to jest po raz pierwszy okazja do postawienia Izraela przed sądem międzynarodowym za zbrodnie przeciw ludzkości. Choć Abbas i jego klika próbowali przedłużyć głosowanie, to gniew narodu palestyńskiego i różne organizacje praw człowieka zmusiły Abbasa do ponownego domagania się rozpatrzenia wniosku. Został on pozytywnie przegłosowany. Mam nadzieję, że niedługo zobaczymy zbrodniarzy izraelskich przed sądem. Razem z działaczami organizacji praw człowieka będziemy starać się, tak jak w innych krajach UE podać zbrodniarzy izraelskich przed polskim sądem. Oni odpowiadają za mordowanie tysięcy cywilów.

- Jak widzi Pan przyszłość Palestyny? Czy jest szansa na pokój na Bliskim Wschodzie? Jakie warunki muszą spełnić obie strony aby było to możliwe?


Już tracę nadzieje, że w procesie pokojowym się uda, ale myślę że kiedyś powstanie państwo palestyńskie ze stolicą w Jerozolimie.
O co my walczymy? Po pierwsze o stworzenia demokratycznego państwa palestyńskiego bez względu na rasę i religię. Po drugie o rozwiązanie problemu uchodźców palestyńskich. Po trzecie o realizację rezolucji ONZ. Aby realizować te cele Izrael musi wycofać się z naszych ziem.
 

http://www.wiadomosci24.pl/artykul/hamas_nie_jest_organizacja_terrorystyczna_wywiad_z_omarem_113120.html